Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

Bez prawa jazdy i OC. Być może nawet niedowidzący...

Na samochód niby faceta nie stać i trochę typa szkoda (chociaż nie wiadomo czy nie gra), ale jakby stała się większa tragedia niż drobna stłuczka, to koleś mógłby nawet w kryminale wylądować. Ja nie życzę sobie i innym normalnym użytkownikom dróg, aby tacy ludzie jak on jeździli "legalnie" samochodami. W dodatku nie wiadomo, czy faktycznie soczewki ma dobre - może nawet nie widział nadjeżdżającego samochodu. Przecież nikt mu nie podbił, że jest zdolny do prowadzenia aut. Sam noszę soczewki i są stosunkowo drogie, jakby miał okulary, to na pewno zaoszczędziłby na przegląd. A ta uszkodzona maska, to pewnie byłby tylko szczyt góry lodowej problemów z jakimi pewnie boryka się to auto. Zero litości dla takich ludzi. Z komunikacją miejską albo rowerem też da się żyć, a sobie i innym tylko mniej problemów się przysporzy.